Krystyna Skarbek – Polka w służbie Brytyjczyków

Kategoria: Historia   Dodano: 09 grudnia 2019    Wyświetleń: 160   Autor: Martyna Gładysz (historia Filia UJK)

W swojej historii Trzepnica, a dokładnie dwór trzepnicki gościł wielu niezwykłych osób. Jedną z nich była Krystyna Skarbek – Polka w służbie Brytyjczyków. Przez niektórych była zwana ulubioną agentką Churchilla. Postać mało znana nawet wśród mieszkańców Trzepnicy. Tak przedstawia się jej historia.


Krystyna Skarbek urodziła się 1 maja 1908 roku w Warszawie, gdzie została ochrzczona, chociaż niektórzy biografowie wymieniają jako miejsce jej narodzin właśnie Trzepnicę. Dopełnieniem chrztu warszawskiego była ceremonia, która odbyła się 30 listopada 1913 roku w Bęczkowicach. Krystyna Skarbek była córką Stefanii Marii Goldfeder należącej do bogatej, żydowskiej rodziny bankierów i hrabiego Jerzego Skarbka, potomka rycerskiego rodu Awdańców. Ślub rodziców Krystyny miał miejsce w 1899 roku.

Krystyna dzieciństwo spędziła w majątku w Trzepnicy, który został kupiony za pieniądze Stefanii Skarbek w styczniu 1912 roku od śpiewaka operowego Stanisława Pobóg-Ruszkowskiego. Rodzina Skarbków mieszkała w Trzepnicy do 1926 roku, kiedy to folwark został sprzedany Henrykowi Konarzewskiemu. Wówczas młodziutka Krystyna przeniosła się do Warszawy.

W 1930 roku Krystyna rozpoczęła pracę w biurze „Fiata”, znajdującym się nad warsztatem samochodowym. Właśnie tam poznała swojego pierwszego męża Gustawa Gettlicha, z którym wzięła ślub w kwietniu 1930 roku. Małżeństwo przetrwało zaledwie pół roku.

Swojego drugiego męża poznała natomiast w czasie wolnym od pracy, w Zakopanym, gdzie jeździła co roku w związku z problemami zdrowotnymi wywołanymi pracą w „Fiacie”. Ślub z Jerzym Giżyckim wzięła w 1938 roku w Warszawie. W tym samym roku małżonkowie wyjechali do Kenii w związku z nominacją Jerzego na konsula Polski w tym kraju. Wybuch II wojny światowej zastał ich w Johannesburgu. 6 października 1939 roku byli już z powrotem w Europie. W tym samym czasie Krystyna podjęła decyzję o separacji z mężem, rozwód został przeprowadzony przez polski konsulat w Berlinie w 1946 roku.

W grudniu 1939 roku Krystyna została zwerbowana do Secret Inteligent Service, brytyjskiej służby wywiadu i przerzucona na Węgry. Początkowo jej zadaniem była obserwacja sytuacji na Węgrzech oraz działań rządu węgierskiego. W Budapeszcie spotkała swojego znajomego z dzieciństwa Andrzeja Kowerskiego, oficera wojsk pancernych, który na polecenie gen. Maczka organizował przerzut polskich żołnierzy do Francji. Kowerski został jej najwierniejszym kochankiem.

W lutym 1940 roku wraz z Janem Marusarzem przeprawiła się do Polski. W Warszawie jako Zofia Andrzejewska spotkała się m.in. ze Stefanem Witkowskim, który kierował organizacją wywiadowczą „Muszkieterowie”. Do Polski wyprawiała się jeszcze dwa razy w maju i listopadzie 1940 roku. Późną jesienią 1940 została łączniczką „Muszkieterów” i Brytyjczyków.

Wraz z Andrzejem Kowerskim zostali aresztowani przez Niemców 23 stycznia 1941 roku w budapesztańskim mieszkaniu Krystyny. W trakcie przesłuchania dostała ataku kaszlu, podczas którego przygryzła sobie język i zaczęła pluć krwią. Zostało przeprowadzone badanie rentgenowskie w czasie, którego stwierdzono cienie na płucach, wynik pracy w „ Fiacie”. Lekarze orzekli gruźlicę. Po dwóch dniach została zwolniona wraz z Kowerskim, którego uznano za zakażonego.

Krystyna i Andrzej opuścili Węgry na początku lutego 1941 roku. Dzięki pomocy brytyjskiego ambasadora otrzymała nowe dokumenty na nazwisko Christine Granville. Po wyjeździe z Budapesztu udali się do Kairu, skąd w 1944 roku wysłano Krystynę do okupowanej Francji, gdzie miała zastąpić kurierkę agentkę SOE Cecily Lefort aresztowaną przez Niemców we wrześniu 1943 roku.

Do Francji została zrzucona w nocy z 6 na 7 lipca 1944 roku. Do jej zadań należały obowiązki kuriera pomiędzy miejscowym ruchem oporu, agentami SOE i partyzantami maquis. Ponadto miała za zadanie podkopywać morale cudzoziemskich jednostek służących w armii niemieckiej. Krystyna Skarbek brała równie udział w bitwie o płaskowyż Vercors, która odbyła się w dniach 19-23 lipca 1944 roku. Po zakończeniu otwartych działań wojennych na płaskowyżu Krystyna zaczęła działać na pograniczu francusko-włoskim, gdzie miała za zadanie utrzymać łączność z włoskimi partyzantami antyniemieckimi w Alpach.

W sierpniu 1944 roku rozpoczęła agitację wśród polskich żołnierzy służących w Wermachcie. Jej działalność doprowadziła do dezercji Polaków z garnizonu Col-de-Larche. Garnizon został zajęty bez strat w ludziach, a 63 Polaków wstąpiło do formującej się armii francuskiej. Pod koniec sierpnia 1944 roku Krystyna została łączniczką pomiędzy wojskiem amerykańskim a siłami ruchu oporu.

W maju 1945 roku została zdemobilizowana. Odchodząc ze służby otrzymała 100 funtów. W tym samym roku została odznaczona najwyższym francuskim odznaczeniem: Krzyżem Wojennym ze Srebrną Gwiazdą oraz Srebrną Kozicą – odznaką walczących na płaskowyżu Vercors. W 1947 roku otrzymała z kolei Order Imperium Brytyjskiego i Medal Świętego Jerzego.

Po wojnie zamieszkała w Londynie i doświadczyła zwyczajowego losu, który dotknął polskich bohaterów w pojałtańskiej rzeczywistości. Pracowała więc jako pokojówka, sprzedawczyni na stoisku z damską bielizną, kelnerka oraz telefonistka. W 1947 wyjechała do Kenii. W Afryce spędziła cały rok, a powodem jej powrotu do Europy był wypadek Andrzeja Kowerskiego.

W 1951 roku została stewardessą na statku „Rauchine” i wyruszyła w swój pierwszy rejs do Australii i Nowej Zelandii. Na statku poznała stewarda Dennisa Muldowneya, który zakochał się w polskiej bohaterce. Z czasem jednak stał się on bardzo natrętny i z tego powodu Krystyna Skarbek zmieniła statek na „Winchester Castle” pływający do Afryki Południowej.

Zmiana miejsca pracy nie uratowała jednakże Krystyny Skarbek przed tragicznym losem. Została ona zamordowana 15 czerwca 1952 roku w hotelu Shelbourn przez Dennisa Muldowneya. Głównym motywem tej zbrodni była zazdrość i chorobliwa miłość wspomnianego Muldowneya. Krystyna Skarbek spoczęła 20 czerwca 1952 roku na rzymsko-katolickim cmentarzu w Londynie.

22 listopada 2011 roku w dworku w Trzepnicy została odsłonięta tablica upamiętniająca Krystynę Skarbek. 27 sierpnia 2017 roku w trakcie obchodów setnej rocznicy powstania Ochotniczej Straży Pożarnej w Trzepnicy wóz bojowy otrzymał imię „Skarbek”. W ten sposób tamtejsza OSP upamiętniła Krystynę Skarbek oraz jej ojca, pierwszego prezesa OSP w Trzepnicy – Jerzego Skarbka.

(MG)

Literatura:

Larecki J.,  Krystyna Skarbek agentka o wielu twarzach, Warszawa 2008.

Masson M., „Wojna moja miłość. Krystyna ulubiona agentka Churchilla”, Poznań 2012

Mulley C., „ Kobieta szpieg. Polka w służbie Jego Królewskiej Mości”, Warszawa 2013.

Podobne artykuły